Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-06-27, 11:08 Dlaczego kobitki zdradzają albo nas opuszczają.
Numer 10 - Mało seksu
Pamiętasz te stare, dobre czasy kiedy mogliście całą noc nie spać uprawiając seks? Wtedy wkroczyła odpowiedzialność - i dzieci - i zanim się zorientowaliście sen stał się ważniejszy od jakichkolwiek pościelowych sportów.
Więc prawda jest taka – kobiety pragną żebyś ich PRAGNĄŁ. Jeśli sprawiasz, że twoja kobieta tak się nie czuje, może poszukać tego gdzieindziej.
Żeby tak się nie stało i ogień płonął dalej zaproś ją na randkę, wyślij prowokacyjnego e-maila lub smsa w porze lunchu i za wszelką cenę nie pozwól, żeby ŻYCIE przeszkodziło wam w całowaniu, uściskach i seksie.
Numer 9 - Bycie niegrzeczną dziewczynką
Tak samo jak mężczyźni czują potrzebę dania upustu swoim najzmyślniejszym fantazjom, niektóre kobiety mają w sobie dzikiego kociaka, który tylko czeka, żeby go wypuścić z klatki. A jeśli bestia zostanie uwolniona – UWAŻAJ!
Takie pazurzaste zachowanie zwykle objawia się jako odpowiedź na zmiany w życiu – dużą utratę wagi, nową pracę, nowych przyjaciół, kryzys wieku średniego itp.
Zawsze dbaj o dobry przepływ informacji między wami a bądź pewny, że porozmawia z tobą o jej uczuciach, zamiast rozmawiać z kompletnym nieznajomym. Lub znajomym.
Numer 8 - Pewność siebie
Seks może być momentalnym wskrzeszeniem z popiołów wpływającym na wzrost samooceny. Kobieta uwielbia czuć się seksowna, piękniejsza, bardziej kochana – to fakt!
Jeśli twoja żona lub dziewczyna ma problem z pewnością siebie to nie oznacza, że od razu zacznie cię zdradzać – a jeśli zacznie, to na pewno nie będzie to twoja wina – na szczęście są sposoby, żeby sprawić, żeby poczuła się w związku bezpieczna.
Zwróć na nią uwagę, niech poczuje, że się nią interesujesz, ZADAWAJ DUŻO PYTAŃ i nie szczędź jej komplementów! Kobiety i pochlebstwa to pojęcia nierozłączne.
Numer 7 - Zemsta za doczesne krzywdy
Może i nie zdradziłeś, ale na przykład przepuściłeś całą swoją wypłatę w kasynie, przyłapała cię na dużym kłamstwie, tak czy inaczej zawiodłeś jej zaufanie (możliwe, że nawet złamałeś jej tym serce). Czuje się zdradzona i zraniona. Zraniona przez jedyną osobę, której zaufała.
Co robi? Chce się odegrać. Normalne.
Żeby odzyskać jej zaufanie nie wystarczy powiedzieć, że jest ci przykro; musisz jej to udowodnić. Czyny znaczą więcej niż najszczersze: Przepraszam.
Numer 6 - Brak intymności
Masz wszystko: dom, garaż na dwa samochody i dwie sypialnie – tak jest przynajmniej na zewnątrz. Wewnątrz, jednak związkowi brakuje tej jednej rzeczy, którą kobiety lubią najbardziej: intymności. Nie wystarczy seks, żeby sprawić, że kobieta czuje się obecna w związku; jest jeszcze dotyk, pocałunek, przytulanie i komunikacja.
Kobiety pragną połączenia w każdej sferze i jeśli nie znajdują go na co dzień, znajdą gdzieindziej.
Żeby przywrócić waszą intymność spędźcie razem trochę czasu, wymasuj jej stopy, ugotuj coś (lub zamów), tylko dla Was dwojga, wyślij dzieci do babci, cioci, najlepszych przyjaciół – cokolwiek, co sprawi, że poczujecie się połączeni i bardziej zbliżeni.
Numer 5 - Uczucie pominięcia/bycia ignorowaną/niedocenianą
W związku kobieta nosi wiele masek – domową, załatwiającą sprawy, „zakupowiczkową”, opiekunki itp. Kiedy czuje się bardziej jak gosposia niż dziewczyna/żona, wtedy może się wymknąć.
Fakt, że spędzasz dużo czasu w pracy, lub na polu golfowym/business lunchu/ wyjazdach służbowych, daje jej o tyle większy pretekst do szukania gdzie indziej.
Wiadomo, że nie możesz rzucić pracy, ale MOŻESZ – dziękować jej za wszystko co dla Ciebie robi. Przynieś jej kwiaty, gdy znowu spóźniłeś się na obiad, chwal wszystko, co zrobi w domu i dla was, i pamiętaj – TY TEŻ MASZ SWOJĄ DZIAŁKĘ DOMOWYCH OBOWIĄZKÓW.
Numer 4 - Twój emocjonalny dystans
Kobiety są istotami emocjonalnymi. Jeśli tego nie wiesz, nie poznałeś nigdy kobiety. Nie tylko potrzebują wsparcia fizycznego ale także psychicznego i emocjonalnego.
Jeśli wycofasz się ze związku, skupisz bardziej na sobie i przestaniesz uczestniczyć w jej problemach i rozterkach, odczyta to jako znak, że między wami KONIEC.
Więc w tym wypadku, tak naprawdę nie zdradza cię, tylko idzie dalej. Żeby tego uniknąć, pamiętaj, żeby być obecnym w związku – tak, tak… to znaczy dzielenie się swoimi uczuciami, ale to chyba lepsze niż alternatywa, co?
Numer 3 - Nuda w sypialni
Seks może stać się monotonny, jeśli na to pozwolisz – ta sama pozycja; ta sama konfiguracja i otoczenie; ta sama „osoba”.
Romans dodaje smaku i sprawia, że czujemy adrenalinę.
Żeby uniknąć rutyny unikaj „powtórek z rozrywki”.
Wyrwij ją gdzieś na weekend, całuj się z nią w kinie, pocałuj zupełnie bez powodu… każda niespodzianka dodaje emocji.
Numer 2 - Strategia wyjściowa
Zamiast zrywać z tobą, zdradza cię. Wtedy, nie musi się użerać z tym całym rytuałem końcowym nadpsutego związku. Związku, który wymaga za dużo energii, żeby go naprawiać.
Romans to najlepsze wyjście – przynajmniej ona tak to widzi.
To kolejny przypadek w którym należy udrożnić kanały komunikacyjne. Spraw, żeby poczuła, że może rozmawiać z tobą o wszystkim i że kochasz ją do tego stopnia, że jesteś w stanie przejść przez każde bagno na wspólnej drodze.
Numer 1 - Zemsta za zdradę
Nie ma na świecie nic gorszego niż zdradzona kobieta.
Ponieważ ty zdradziłeś, ona się na tobie odegra i da ci posmakować tego co jej zgotowałeś. Zdrada to jej zemsta, szansa na wyrównanie wyniku na boisku.
W tym wypadku, nie możesz naprawić swojego błędu, ale możesz prosić, żeby ci wybaczyła, zapewnić, że to się NIGDY WIĘCEJ nie powtórzy i UWAGA: zasugerować terapię małżeńską, która pomoże wam przejść przez ten ciężki okres.
Podsumowanie:
Jej zdradliwe serce
Jeśli dodasz wszystkie powody dlaczego kobiety zdradzają, wychodzi na to że w większości przypadków to jej serce lub ego potrzebuje twojej uwagi, nie jej libido.
Pamiętaj by piastować wszystkie linie komunikacji między wami, wspieraj ją i dbaj żeby ogień nie wygasł.
Innymi słowy: Nie daj jej powodu do ucieczki.
avatar_kitka.jpg
Plik ściągnięto 646 raz(y) 1,37 KB
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Facet stoi na przystanku, a koło niego gościu i ciągle mu szepcze:
- Jeleń, rogacz, rogi…
Facet go ignorował, ale trwało to kilka dni. W końcu nie wytrzymał i mówi do żony:
- Czy ty mnie przypadkiem nie zdradzasz?
- Nie, a czemu?
- Bo gościu stoi na przystanku i ciągle mi gada: jeleń, rogacz, rogi.
- Nie przejmuj sie wariatami.
Na następny dzień facet idzie na przystanek, a gościu znowu mu nadaje:
- Jeleń, rogacz, rogi… kapuś…
_________________ Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji.
Mąż do zony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję – rozwiodę
się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij – tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał…
_________________ Bezużyteczną rzeczą jest uczyć się, lecz nie myśleć, a niebezpieczną myśleć, a nie uczyć się niczego
Pamiętaj by piastować wszystkie linie komunikacji między wami, wspieraj ją i dbaj żeby ogień nie wygasł.
Szkoda, że większość mężczyzn tak nie postępuje...
Zresztą co innego pisać, mówić czy czynić, prawda?
_________________ Nieważne jak daleko pójdziesz, aby odnaleźć swoje miejsce. Może jedno, a może kilka - nigdy nie wiesz. Zostawiaj zawsze po drodze to, co najbardziej cenne: okruchy szczęścia w sercach innych ludzi...
No, NoTen wywód niczym dekalog pomęidzy tymi dwojga. I miało być tak pięknie... a kto powiedział, że będzie łatwo... życie to nie bajka z hepy endem. Mężczyzna zdobywca, wojownik... jak już psiądzie, triumfy zdąbędzie to zazwyczaj spoczywa na lurach. A życie toczy się dalej...i wymaga wielu poświęceń jak i wyżeczeń...
[ Dodano: 2010-06-29, 22:03 ]
No, NoTen wywód niczym dekalog pomięzy tymi dwojga. I miało być tak pięknie... a kto powiedział, że będzie łatwo... życie to nie bajka z hepy endem. Mężczyzna zdobywca, wojownik... jak już psiądzie, triumfy zdąbędzie to zazwyczaj spoczywa na lurach. A życie toczy się dalej... wymaga wielu poświęceń i wyżeczeń...
[ Dodano: 2010-06-29, 22:03 ]
No, NoTen wywód niczym dekalog pomięzy tymi dwojga. I miało być tak pięknie... a kto powiedział, że będzie łatwo... życie to nie bajka z hepy endem. Mężczyzna zdobywca, wojownik... jak już psiądzie, triumfy zdąbędzie to zazwyczaj spoczywa na lurach. A życie toczy się dalej... wymaga wielu poświęceń i wyżeczeń...
_________________ NIGDY NIE KŁÓĆ SIE Z IDIOTAMI....SPROWADZĄ CIE DO SWOJEGO POZIOMU I POKONAJĄ DOŚWIADCZENIEM..
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-06-29, 23:49
Ciekawe czy ta Monika o tym wie??? a może się tak przejechała??? albo może myśli ,że w swoim związku to ją spotka
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Adamie każdy z nas coś przeżył, nie ma ludzi pozbawionych życiowego bagażu, który nie rzadko ma wpływ na nasze dalsze życie. Jednak należy pamiętać, że każdy z nas jest inny i nie można szufladkować człowieka/kobiety .
Natomiast jeśli chodzi o mój obecny związek, obawa zawsze jest… będzie chciał to odejdzie, na siłę nikogo przy sobie się nie zatrzyma.
_________________ Nieważne jak daleko pójdziesz, aby odnaleźć swoje miejsce. Może jedno, a może kilka - nigdy nie wiesz. Zostawiaj zawsze po drodze to, co najbardziej cenne: okruchy szczęścia w sercach innych ludzi...
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-06-30, 09:47
O przykro mi Moniko że może odjeść od ciebie ....czyś byś go nie zadawalała ? lub może za dużo oczekujesz ?
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
tego nie wiem... zapytam się go przy najbliższej okazji...
_________________ Nieważne jak daleko pójdziesz, aby odnaleźć swoje miejsce. Może jedno, a może kilka - nigdy nie wiesz. Zostawiaj zawsze po drodze to, co najbardziej cenne: okruchy szczęścia w sercach innych ludzi...
[ Dodano: 2010-06-29, 22:03 ]
No, NoTen wywód niczym dekalog pomięzy tymi dwojga. I miało być tak pięknie... a kto powiedział, że będzie łatwo... życie to nie bajka z hepy endem. Mężczyzna zdobywca, wojownik... jak już psiądzie, triumfy zdąbędzie to zazwyczaj spoczywa na lurach. A życie toczy się dalej... wymaga wielu poświęceń i wyżeczeń... [/quote]
_________________ NIGDY NIE KŁÓĆ SIE Z IDIOTAMI....SPROWADZĄ CIE DO SWOJEGO POZIOMU I POKONAJĄ DOŚWIADCZENIEM..
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-06-30, 18:59
Wy kobitki zdradzacie bo wy nie dajecie nam tego czego my facety oczekujemy i później muy was olewanko a wy nas zdardzanko
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Błędne koło… kobiety zdradzają, bo nie dajemy tego czego oczekują mężczyźni. To z kim niby ich zdradzamy, hmm..?! Przede wszystkim w wielu związkach jest problem z komunikacją, nie umiemy ze sobą rozmawiać. Jedno albo drugie walnie przysłowiowego focha i awantura gotowa. Zamiast usiąść i spokojnie porozmawiać, powiedzieć co nam nie pasuje czy boli wolimy uciec w ramiona obcej osoby, która nas pocieszy, wysłucha i powie jaki on/ona jest zły. Pytanie czego tak właściwie oczekujemy ? Związek dwojga ludzi nie rzadko kosztuje wielu wyrzeczeń z obu stron, tzw. dotarcia, pójścia na kompromis, bo w końcu MY to już nie samotne JA i trzeba myśleć za dwoje, nie tylko o sobie. Jednak wszystko jest do pogodzenia, jeśli ludzie się kochają, chcą być ze sobą i tworzyć wspólną przyszłość…
Prawdą oczywiście jest, że kobiety i mężczyźni różnią się od siebie(nie tylko pod względem fizycznym), różnice powoduje wychowanie, ale jeśli odrzuci się stereotypowe myślenie i nawyki wpojone w procesie wychowania to okaże się, że mentalne różnice nie są wcale znaczące. Pozostają pewne predyspozycje, biologia ma swoje prawa, facet przecież nie będzie miał instynktu macierzyńskiego, ale przecież także pragnie mieć dzieci, tylko w tym względzie jest bardziej uzależniony od kobiety niż kobieta od mężczyzny.
Faceci z Marsa i kobiety z Wenus spotykają się na Ziemi i ....tutaj zostają:-)
PS. Powtórzę się po raz kolejny rozmawiajcie ze sobą o wszystkim, bo nikt nie jest duchem świętym żeby wiedział co siedzi w drugim człowieku
MC
_________________ Nieważne jak daleko pójdziesz, aby odnaleźć swoje miejsce. Może jedno, a może kilka - nigdy nie wiesz. Zostawiaj zawsze po drodze to, co najbardziej cenne: okruchy szczęścia w sercach innych ludzi...
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-07-01, 07:01
Przede wszystkim w wielu związkach jest problem z komunikacją, nie umiemy ze sobą rozmawiać. Jedno albo drugie walnie przysłowiowego focha i awantura gotowa. Zamiast usiąść i spokojnie porozmawiać, powiedzieć co nam nie pasuje
Znam to z autopsji i to nawet nie dawno ja do niej miło a ona mi foch bo jakieś słówko źle powiedziałem ale że przez dwa dni jej słodziłem to nawet słówkiem miłym się nie odezwała.
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum