Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-05-06, 18:32 Małpy mają lepiej walą się non sto wszystkie razem.
Zdradzać czy być Wiernym???
Żyjemy w czasach, w których zmiany partnerów i zdrady są zdecydowanie bardziej akceptowane społecznie niż dawniej. Co prawda nadal jesteśmy skłonni krytykować sąsiada czy członka dalszej rodziny z powodu jego czy jej „skoków w bok”, jednak rosnąca liczba rozwodów świadczy o pewnym rozluźnieniu obyczajowym.
Bo przecież nie zaczęliśmy nagle błędnie dobierać się w pary! Po prostu nastały czasy miłosnej wolności – wolności, która powoli zaczyna zlewać się z frywolnością. W takiej sytuacji pytanie o ludzką naturę nasuwa się samoistnie.
...i nie opuszczę Cię aż do śmierci (czy te słowa maja jeszcze jakieś znaczenie?)
Słowo monogamia pochodzi z języka greckiego i oznacza „jedyne” (mono) „małżeństwo” (gameo). O ile jednak określenie, czy dany gatunek zwierząt jest monogamiczny czy nie, jest możliwe do określenia poprzez badania i obserwacje, sytuacja nieco komplikuje się w przypadku ludzi: bardzo wiele zależy przecież od czynników kulturowych: ludzie w niektórych formacjach kulturowych wiążą się na całe życie z jednym partnerem, w innych – nie. Obecnie, prawdopodobnie ze względu na dominację kultury zachodnioeuropejskiej, najczęściej żyjemy (lub chcemy żyć) w monogamicznych układach partnerskich, jednak równolegle, w innych kręgach kulturowych, występują związki poligamiczne (wielożeństwo) a nawet poliandryczne (związki, w których jedna kobieta wiąże się z wieloma mężczyznami). Jako że żyjemy w ciągłym napięciu pomiędzy naturą a kulturą, należy zbadać oba te obszary.
Natura
Istnieją pewne cechy wyodrębnione przez ludzi, które posiadają przedstawiciele gatunków monogamicznych. I tak, zwierzęta, które wiążą się monogamicznie nie są specjalnie zróżnicowane w budowie ciała niezależnie od płci. U człowieka jednak występują zasadnicze różnice. Ponadto samce gatunków monogamicznych mają niewielkie jądra i narządy kopulacyjne. Dzieje się tak dlatego, że pewni wierności swoich partnerek nie muszą zabiegać o ciągłe „zwalczanie konkurencji”.
U człowieka genitalia nie są stosunkowo duże. Ale też nie są małe. Trudno więc w tym aspekcie o jasne rozstrzygnięcie. Monogamiczne zwierzęta nie różnią się specjalnie między sobą w obrębie gatunku jeśli chodzi o cechy psychiczne, widoczne na przykład w trakcie zajmowania się potomstwem. U ludzi różnice te są jaskrawo widoczne, jednak ich pochodzenie nie jest jasne. Równie dobrze mogą one mieć źródło kulturowe bardziej niż biologiczne. Ponadto, jako monogamiści, powinniśmy mieć w obrębie obu płci podobny wskaźnik dzietności. Dane statystyczne nie potwierdzają jednak takiej równości. Z punktu widzenia biologii – chociaż trudno tu o jasne rozstrzygnięcie – nie jesteśmy więc monogamiczni. Zbadajmy jak mają się sprawy w aspekcie kulturowym.
Kultura
Nasza (zachodnioeuropejska) kultura zdaje się hołdować monogamii. I prawdopodobnie właśnie w uwarunkowaniach kulturowych ma źródło nasze pragnienie, aby spędzić resztę życia z „tym jedynym” partnerem, zesłanym przez Boga lub przeznaczenie. Nie bez powodu Platon wpadł na pomysł dwóch połówek, które próbują się odnaleźć. I nie bez powodu po przeszło dwóch tysiącach lat idea ta nadal jest znana i powtarzana.
I może nie ma tak wielkiego znaczenia to, jak w praktyce udaje nam się hołdować idei monogamii, skoro większość z nas ma pragnienie, aby w takim właśnie – monogamicznym – związku pozostać na całe życie.
Jak to zwykle bywa w czasach zmian i przełomów: wszystko zależy od nas. Od tego, jak umówimy się ze sobą oraz z drugim człowiekiem, z którym chcemy pozostawać w związku. I – jak zwykle – bywa to trudne.
Bo Kobitki zmiennymi są a Facety to Hultaje .
433590.jpg MĄŻ PO PRACY.
Plik ściągnięto 25 raz(y) 306,77 KB
85952.jpg A tak reagują na Cycatka
Plik ściągnięto 25 raz(y) 44,8 KB
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Wszystko zależy od nas samych. To,że zarówno facet jak i kobieta robią 'skok w bok' wynika z tego, że coś złego dzieje się w ich związku. Gdyby było inaczej pewnie taka sytuacja nie miałaby miejsca :)
_________________ Nikim jest ten człowiek co nie zna miłości ^^
Licz tylko na siebie., reszta jest kłamstwem i obłudą.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-05-07, 13:44
Ja tam zawsze byłem wierny ....dla wszystkich kobitek na raz które miałem....kochałem je jednocześni wszystkim razem i niczego nie szukałem oprócz nowych kobitek.
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Adam uwazaj bo sie niektorzy oburza ale to co piszesz jest prawda moze gdybys napisal w formie bardziej filozoficznej byloby bardziej przyswajalne.nie tylko Ty kochasz wszystkich na raz
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-05-07, 16:09
ale tylko dobrze ,że podobno
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
_________________ Nie tylko dla swojej chwały wojuje władca,ale przede wszystkim o szlaki handlowe,o targowiska kupieckie,o bogactwo dla swojego kraju.
-Zbigniew Nienacki,Ja Dago Piastun-
_________________ Nie tylko dla swojej chwały wojuje władca,ale przede wszystkim o szlaki handlowe,o targowiska kupieckie,o bogactwo dla swojego kraju.
-Zbigniew Nienacki,Ja Dago Piastun-
[ Dodano: 2010-05-10, 09:40 ]
No to zawsze Adam można zostać ich gorylem:)
_________________ Nie tylko dla swojej chwały wojuje władca,ale przede wszystkim o szlaki handlowe,o targowiska kupieckie,o bogactwo dla swojego kraju.
-Zbigniew Nienacki,Ja Dago Piastun-
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-05-10, 13:14
Gorylem ??? Ja jestem jak Kin-Kong
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum