Co sadzicie na ten temat,czy w Bialogardzie istnieje taka potrzeba?Czy moze jest to mit pochodzacy z dawnych czasow-ide do pani pielegniarki bo mnie brzuch boli.
Lekarz raczej nie jest potrzebny, aczkolwiek moim zdaniem to lekka przesada, ze pielęgniarką w szkole jest 2 razy w tygodniu.To tak, jakby ludzie chorowali tylko w poniedziałki i środy
_________________ Bezużyteczną rzeczą jest uczyć się, lecz nie myśleć, a niebezpieczną myśleć, a nie uczyć się niczego
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-04-06, 21:18
Zaledwie o 3 proc. dzieci w wieku szkolnym można powiedzieć, że są całkowicie zdrowe.
To jakieŚ JAJA??? PŁACE 1000 ZYKA na ZUS I MOJE DZIECI NIE MAJĄ OPIEKI?
Całe szczęście ,że maja wykupione prywatnie polisy ale przecież to i tak nie zastąpi opieki medycznej w szkole. ZUS z pewnością na jedno stać ....Ładne piękne Budynki i niezłe odprawy dla swoich Bosów.
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Pieniazkow nie ma -fakt tzn.sa tak jak napisal Adam na to co nie trzeba np.budynki .Ale mysle ,ze pomysl dojdzie do skutku bo na forum miedzynarodowym ladnie bedzie wygladalo jak to Polska dba o dzieci.
Pomogła: 14 razy Dołączyła: 11 Sty 2007 Posty: 1016
Wysłany: 2010-04-15, 09:01
Kika napisał/a:
Co sadzicie na ten temat,czy w Bialogardzie istnieje taka potrzeba?
-zdecydowanie jest taka potrzeba ,nie każdy rodzic skontroluje stan zdrowia swojej pociechy u lekarza pierwszego kontaktu i aby uniknąć takiej sytuacji jestem zdecydowanie za , wprowadzeniem lekarza do szkół, tak jak było to przeprowadzane we wcześniejszych latach,czyli przynajmniej dwa razy do roku badano dzieci w szkołach i szybciutko wychwtywano dzieci, które zapisywano do grup dyspanseryjnych i wdrażano leczenie czy też opiekę rehabilitacyjną oraz wczesną profilaktykę.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-04-15, 13:03
mamy niż demograficzny a nadal nie potrafimy zadać o naszych milusińskich
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Pomogła: 14 razy Dołączyła: 11 Sty 2007 Posty: 1016
Wysłany: 2010-04-16, 13:39
Adam Gajlewicz, -dokładnie-tak właśnie jest,Wcale się nie dziwię wystąpieniu takiej sytuacji a nawet spodziewam się że w niedalekiej przyszłości dojdzie do systemu rodzinnego nie 2 plus 1 ale 2-czyli pary bezdzietne.No bo co możemy zaoferować potomkowi -dziką cywilizację,wyścig szczurów,brak autorytetów moralnych.........
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 2341 Skąd: Białogard
Wysłany: 2010-04-17, 08:57
Ja wiem jedno od jakiegoś czasy mam swoją kobitkę taką nową luk sik ....uzgodniliśmy razem wspólnie minimum trzy dzieciorki orki ...jedno już w drodze a więc pozostała dwójka bo dwie córy już mam...a więc piątka u mnie BUDZIeD ...a u was NIEROBY?
AG
_________________ PS>Podstawą i fundamentem każdego związku jest zaufanie, zrozumienie, i wiara w drugą osobę bo sprawy uczuć są bardzo delikatną kwestią i trudno w nie ingerować tak, żeby nikogo nie urazić.
AG
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum